babyboom. Szczęśliwa rodzina, spokojna ciąża, uśmiechnięte dzieci, zadowoleni rodzice, łatwiejsze wychowanie. Jesteśmy blisko. Zawsze.

Gimnastyka dla języka


Ta książka chrzęści, brzęczy, trzeszczy i wrzeszczy. Nie sposób czytać jej ot tak, z głupia frant. Wielość wyrazów dźwiękonaśladowczych oraz łamiących język jest taka, że jeśli przy czytaniu na głos nie chcemy dać plamy przed dzieckiem, należałoby wcześniej wykonać jakieś ćwiczenia rozgrzewające aparat mowy, by bez przeszkód cieszyć się naszym bogatym językiem polskim. A że nasz język jest aż tak bogaty, aż tak dźwięczny, a zarazem tak niesamowicie trudny, uświadomiłam sobie dopiero teraz.

Książka jest cudowna! Autorka genialna! Dlaczego jej wcześniej nie spotkałam na krętych ścieżkach księgarni, nie wiem? Pewnie dlatego, że dzieci miałam za małe, a o własnej przyjemności nie myślałam. I o mały włos przegapiłabym cudeńko w postaci Gimnastyki dla języka, choć uważam, że ten tytuł jest zbyt zwyczajny jak na tak niezwykłą książkę. Bo że te wiersze gimnastykują język, zgoda, ale taki tytuł nie eksponuje całej reszty cennych zalet, jakie kryje w sobie to dziełko.

 Po pierwsze, wreszcie objawiła mi się poetka, którą można śmiało określić godną następczynią Tuwima i Brzechwy. Bo jak się tu nie zachwycić, kiedy w wierszu „Wacuś stokrotka, czyli przypadki przodka” autorka uczy odmiany przez przypadki w tak błyskotliwy sposób, że nauka gramatyki wydaje się najfajniejszą czynnością na świecie. Równie zachwycające są wiersze „Typ spod Sopotu”, „Rycerz Roch i jego groch” czy „Zagadka”, które nie tylko fantastycznie łamią język, ale i stanowią bardzo zabawne, fajnie spuentowane anegdoty. Wspaniałe rymowanie, dowcipne puenty, niezliczone pomysły, wielka kultura słowa i ogromna znajomość języka. To nie zdarza się często. Jeśli chcecie, by wasze dziecko rozwinęło słownictwo, udoskonaliło dykcję i nabrało wprawy, ba, rozmachu w posługiwaniu się językiem polskim, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Strasznie szczerze trzeba rzec - polecam!

Beata Wawryniuk

 

Tekst: Małgorzata Strzałkowska, Ilustracje: Małgorzata Strzałkowska

Komentarze

blog comments powered by Disqus

Dla Ciebie

Patronaty

Konkurs książkowy

Jeśli masz ochotę wygrać jedną z 8 książek  „Coś z niczego. EKOzabawy dla...

Recykling dla najmłodszych

Jak razem z dziećmi spędzić czas twórczo, ciekawie i mądrze, wykorzystując to,...

Rozmowy

Chcę pokazywać tę lepszą stronę świata

Z ilustratorką książek rozmawia Beata Wawryniuk

Książki uodparniają trochę na głupotę, czyli na zło

Z Rafałem Wojasińskim, pisarzem i dramatopisarzem, tatą dziewięcioletniego...

Polecamy również

bbEdukacja.pl

Strona o przedszkolu i szkole